close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

     

  • AKTUALNOŚCI

  • 7 lutego 2018

    Budowanie dobrych relacji pomiędzy Polską a Izraelem, pomiędzy osobami narodowości żydowskiej a osobami narodowości polskiej bardzo leży mi na sercu – powiedział prezydent Duda.

    Uzasadniając swoją decyzję o podpisaniu ustawy prezydent Duda powiedział: to nie jest ustawa nowa. Na temat tego przepisu prowadziłem rozmowy już przeszło rok temu, a także w czasie mojej wizyty rok temu w Izraelu. Wówczas jeden element bardzo istotnie w tym kontekście się pojawiał, a mianowicie: zdecydowane oczekiwanie tego, że ta ustawa, to rozwiązanie, te przepisy nie będą w żaden sposób blokowały działalności artystycznej i naukowej.

     

    Jak zapewnił prezydent: w ostatecznym sformułowaniu tych przepisów art. 55a takie wyłączenie dotyczące czynów związanych z działalnością artystyczną i naukową zostało w sposób bardzo wyraźny do ustawy wprowadzone. A więc to oczekiwanie, które przez środowiska żydowskie było tutaj formułowane, zostało przez ustawodawcę zrealizowane.

     

    Prezydent przypomniał także, że Polska została napadnięta jako pierwsza w 1939 roku i w ten sposób rozpoczęła się II wojna światowa. Dodał również, że w zasadzie od samego początku wojny Polska była okupowana. Przypominam, że polskie ziemie zostały rozdarte z jednej strony – przez Niemcy hitlerowskie, a z drugiej – Związek Radziecki, który na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow napadł na Polskę 17 września i zagarnął część polskich ziem. W związku z powyższym - podkreślił prezydent – w sensie geograficznym państwa polskiego nie było, były ziemie, które kiedyś stanowiły państwo polskie.

     

    Dodał również, że na polskiej ziemi niemieccy naziści zbudowali obozy zagłady, obozy koncentracyjne, z najbardziej znanym z nich i okrytym najbardziej ponurą sławą obozem Auschwitz-Birkenau, w którym co roku obchodzony jest Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Prawdą jest, że ze wszystkich narodów najwięcej zginęło osób narodowości żydowskiej. (…) Ale zginęły także miliony Polaków: zginęli także w obozie Auschwitz-Birkenau i innych obozach koncentracyjnych, zginęli w czasie prześladowań, zginęli rozstrzeliwani na ulicach polskich miast, zginęli, walcząc z Niemcami w oddziałach partyzanckich, zginęli wreszcie zamęczeni na Pawiaku i w innych miejscach, gdzie Niemcy katowali ludzi, realizowali swój przemysł zagłady - podkreślił prezydent Duda.

     

    Oczywiście nie zaprzeczam: były też przypadki wielkiej niegodziwości. Byli szmalcownicy, był też strach. Poza zwykłą podłością i wydawaniem ludzi po to, by się podlizać okupantowi czy nawet uzyskać z tego tytułu korzyść materialną, były też przypadki zwykłego strachu – przed śmiercią, właśnie przed tym, że przyjdą Niemcy, odnajdą ukrywających się Żydów i zgładzą rodzinę.

     

    Ale chcę powtórzyć jeszcze raz: nie było żadnego systemowego udziału ani państwa polskiego, które nie istniało, ani żadnych polskich instytucji w niemieckim przemyśle zagłady. Nie było kolaboracji instytucjonalnej pomiędzy Polską a Niemcami. W wielu krajach były rządy sprzyjające hitlerowcom, w wielu krajach były wyznaczone przez Niemcy hitlerowskie marionetkowe rządy – w Polsce taka sytuacja nie miała miejsca. Polska walczyła z Niemcami – dodał Andrzej Duda.

     

    Prezydent zapewnił, że budowanie dobrych relacji pomiędzy Polską a Izraelem, pomiędzy osobami narodowości żydowskiej a osobami narodowości polskiej bardzo leży mu na sercu. Odnosząc się do krytycznych głosów, które pojawiły się w Izraelu i Stanach Zjednoczonych jakoby ustawa mogła prowadzić do zaprzeczenia prawdy historycznej, prezydent Duda podkreślił, że w jego przekonaniu nie ma takiego zagrożenia.  

     

    Aby jednak uwzględnić krytyczne głosy dot. ustawy prezydent zdecydował o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, aby ten zbadał zgodność z Konstytucją tych przepisów w dwóch kwestiach. Po pierwsze – jeżeli chodzi o zgodność z art. 54, który mówi o wolności głoszenia swoich poglądów w znaczeniu wolności słowa. Po drugie: by zbadał kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

      

    Myślę, że jest to takie rozwiązanie, które z jednej strony zabezpiecza polskie interesy – naszej godności, prawdy historycznej, tego, abyśmy byli w sposób sprawiedliwy oceniani na świecie i aby nas nie pomawiano jako państwa i jako narodu. Ale z drugiej strony – także uwzględniająca wrażliwość osób, dla których kwestia pamięci historycznej, pamięci o Holokauście jest niezwykle ważna, a przede wszystkim tych, którzy ocaleli i powinni światu, póki mogą, mówić o tym, jak pamiętają tamte czasy i co przeżyli – zakończył prezydent Andrzej Duda.

     

     

    Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Waszyngtonie

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: